sobota, 10 października 2020

Moi jesienni ulubieńcy, czyli tak zwani umilacze!

Dzisiejszy temat będzie dla osób, które lubią jesień i w sumie też takich, które jej nie lubią 😂 . Może dzięki mnie ją polubisz? ☺. Kto wie.  Można powiedzieć, że wpis i temat wpisu jest dla każdego. Dziś pokażę wam rzeczy, które umilają mi ten ponury okres.Ogólnie według mnie, jesień nie jest zła. Ma swoje plusy jak i minusy. Jesienią bywają naprawdę piękne dni, można obserwować złociste liście, które opadają z drzew. Ja osobiście bardzo lubię taki klimat. Trzeba szukać pozytywów w każdym aspekcie życia jak i w każdej porze roku.  Tak jak i u człowieka bywają gorsze i lepsze dni, gorsze i lepsze momenty, tak właśnie jest też z jesienią. O tej porze roku mamy piękne słoneczne dni, jak i takie, w których naprawdę wszystkiego się odechciewa. Dziś przedstawię wam moich ulubieńców jesieni. 


Wiem, że jesienią ludzie są bardziej podatni na depresję. Wiecie dlaczego? Ponieważ jesienią pogoda nie zawsze rozpieszcza. Jesienią często pada deszcz, jest szaro i ponuro. Jednak nie zawsze. Na całe szczęście ❤. 
Lubię też jesień za to, że można stworzyć fajne jesienne stylizację. Uwielbiam sweterki ❤. Zresztą nie przedłużam i przechodzę do sedna.


1. Pomadki matowe w odważniejszych odcieniach. 

Jesienią możemy poszaleć z kolorem na ustach. Taki jesienny kolor to śliwka, fiolet na ustach. Ja też stawiam na ten odcień, aczkolwiek mój odcień ma też odrobinę różu,czerwieni w sobie. Nie jest typowo fioletowy/śliwkowy. Wiecie co mam na myśli. 

Tutaj mam dwóch ulubieńców. 
1. MAC -BURNT SPICE. Bardzo trwała pomadka, nie wysuszająca ust o kolorze nudziakowym. Chociaż nie jest to typowy nudziak, powiedziałabym, że podchodzi bardziej pod brąz ale nie jest to taki typowy brąz. 
2. FEDERICO MAHORA - BLUSH. Kolor  który opisałam wyżej. Jak dla mnie piękny ❤. W tym poście możecie zobaczyć jak prezentuje sie na ustach 💓.


2. Kosmetyki

Nie jest nowością, że kocham zapachy. Trąbiłam o tym w poprzednim poście, gdy pokazałam swoich perfumowych ulubieńców. Zapachy, które tu pokażę są idealne na jesień. 
Mój ulubiony zamiennik 807 Chloe - Love Story. Piękny, zimny a zarazem ciepły zapach. Ciężko go opisać, jest naprawdę nietypowy ale bardzo kobiecy. Uwielbiam ten zapach ❤. Kupiłam zamiennik za 22 euro czyli około 80zł ✋. Trzeba oszczędzać, święta i czas prezentów się zbliża haha. Lista zapachów jest mega duża, więc już wiem co kupie rodzinie na mikołajki i pod choinkę haha. 

Kolejny zapach to DOLCE&GABBANA The One . Kupiłam gdy jeszcze nie znałam zamienników 🙈. Jednak tak jak mówiłam nie będę kupowała tylko zamienniki. Uwielbiam perfumy i od czasu do czasu będę się rozpieszczała takimi cudeńkami hihi. Jednak wiem ile używam perfum, dlatego zamienniki są dla mnie idealnym rozwiązaniem. Nie zbankrutuje i będę zawsze miała pod ręką piękny zapach ❤. Ten zapach jest też słodki i hmm... cięższy. Mi osobiście się bardzo podoba i będę go używała jesienią. 


Paletki od PIXI

Tutaj mam jedną paletkę z cieniami. Według mnie można nią zrobić piękne jesienne makijaże. Zobaczcie tylko na te odcienie.KOLORY JESIENI 👀👌. Paletka nosi nazwę DOUBLE TAP.

Kolejna paletka jest już z różem, rozświetlaczami, bronzerem. Jak dla mnie jest cudowna! Naprawdę sztos i robi super robotę!. Powiem wam, że jest to świetne rozwiązanie! Jest idealnie wykonana. W jednej paletce mamy wszystko co potrzebujemy do wykonania makijażu. Mam na myśli wykonturowania buzi. W tym roku nie podróżuję przez głupiego wirusa ale gdybym to robiła to bym paletkę brała na każdy wyjazd 👍. Naprawdę świetne rozwiązanie!
Nazwa paletki: SUGAR BLOSSOM


3. Świece zapachowe 

Oj przy świecach też mogę przepaść! Chyba dlatego, że też pięknie pachną, więc teraz wszystko jasne haha. Tutaj jest moje nowe odkrycie. Nigdy wcześniej nie kupowałam świeczek od WoodWick. Skusiłam się na nie będąc w Polsce. Wiecie co? Nie żałuję. Zapachy są naprawdę piękne! Cudownie roznoszą się po całym mieszkaniu. Gdy odpalam netflixa, pale te świeczki. Cudowny klimat od świeczki i przyjemny seans od zapachu. UWIELBIAM! 

Te dwie są jak dla mnie idealne na jesień. Typowo jesienne zapachy.
Mam tutaj taka małą -> BLACK PLUM COGNAC. Zapach przypominający śliwkę, słodką śliwkę. Nie wiem jak to określić ale zapach typowo jesienny, uwierzcie mi. Jeśli lubicie zapach śliwki to polecam. 

Kolejna duża OCEAN BREZZE. Teraz pewnie myślicie co ona pisze. Ocean w nazwie a mowa o jesiennych ulubieńcach haha. Sama się teraz zdziwiłam, że w nazwie jest ocean 😂. No taki zbieg  okoliczności. Jak dla mnie świeczka idealna na porę jesienną. Zapach jest ciężki ale zarazem świeży. Bryzy morskiej mi to nie przypomina, bardziej las. Świeczka jest fajna bo kilku stopniowa. Spalisz pierwszy stopień, masz drugi co za tym idzie INNY ZAPACH. Jak dla mnie mega. 


4. Ubrania i akcesoria 


Tutaj mamy moje ulubione buty jesienne. Jeden minus, są bardzo sztywne w środku i twarde. Musze sobie kupić wkładkę do środka i będzie idealnie hehe. Bardzo lubię te buty, ponieważ pasują do eleganckich stylizacji jak i sportowych. Plusem jest tez to, że zakrywają kostki, dzięki temu nie marznę ☺.



Sweterki uwielbiam. Pokazywałam wam ostatnio na instagramie jak lubię nosić sweterki. W sumie wiąże się to z sukienką którą pokazałam na zdjęciu zbiorczym, gdzie lezą wszystkie rzeczy. Tutaj wstawię wam zdjęcie z instagrama, żeby pokazać co mam na myśli. 

Co do sweterka mam zamiar go nosić z sukienkami. Jest IDEALNY. 


Tutaj macie sukienkę, którą zamawiałam w sklepie internetowym. Sklep oznaczyłam na zdjęciu na instagramie. Mówiłam, że sukienka jest idealna na jesień jak i lato. Zamierzam ją łączyć ze sweterkami. Wygląda świetnie!



Ostatnia już rzecz, to zegarek marki Michael Kors. Bardzo mi sie podoba, ponieważ jest złoty jak jesienne liście. Dlatego też uważam, że to idealny jesienny dodatek. 


To już wszyscy ulubieńcy owej jesieni. 
Jacy są wasi ulubieńcy?

Myślę nad wpisem typu : Jak przetrwać jesień? 5 rzeczy które możesz zrobić.
Co wy na to?



9 komentarzy

Jak już tu jesteś, zostaw coś po sobie.