piątek, 31 grudnia 2021

Lśniące i gładkie włosy z prostownicą Philips Senseiq - pielęgnacja jonowa

Jak wiecie od jakiegoś czasu pokazuje wam technologie, które ułatwiają życie kobietom jak i mężczyznom. Myślę, że każdy lubi technologie i po nie bez wahania sięga. Jednak trzeba sięgać, po produkty które są sprawdzone, przebadane i naprawdę dobrej jakości. Na rynku mamy masę produktów, urządzeń, które nie zdają egzaminu, są zwyczajnie podrobione, takie które mogą zrobić więcej szkód niż pożytku. Dziś chcę wam pokazać urządzenie, które jak najbardziej spełnia moje oczekiwania. Dostałam od marki philips prostownicę, którą sprawdziłam na swoich włosach. 

Zapraszam do zapoznania się z moją opinią oraz funkcjami urządzenia.

Nie jest to zwyczajna prostownica do włosów.


Jak każda kobieta lubię zmiany. Raz mam ochotę na proste włosy, raz na kręcone. Naturalnie mam falowane włosy. Postanowiłam przetestować prostownice Philips i jestem naprawdę zaskoczona działaniem. W dosłownie chwilę prostownica zmienia fryzurę i ujarzmia niesforne kosmyki włosów. 


prostownica

Najbardziej zainteresowało mnie to, że prostownica ma pielęgnacje jonową, która utrzymuje włosy gładkie i lśniące. Mogę to potwierdzić. Nie ma tu żadnego szarpania włosów, wręcz przeciwnie. Włosy przechodzą przez prostownice gładko. Są mięciutkie w dotyku i delikatne. Przypomniało mi się uczucie, gdy wyszłam od fryzjera. Włosy były tak samo gładkie i lśniące. Mało tego prostownica Philips ma technologię chroniącą włosy.

Tutaj macie wpis o mojej metamorfozie u fryzjera. 




Dodatkowo mamy tutaj nakładkę na prostownicę. Powiem szczerze, że pierwszy raz się z tym spotkałam. Dzięki niej prostownica zajmuje mniej miejsca. W zestawie jest również pokrowiec w pięknym pudrowym kolorze. Służy on również jako mata chłodząca. 
 Naprawdę super się to prezentuje. 






CO W NIEJ TAKIEGO NIEZWYKŁEGO?

❤ Cyfrowy czujnik podczerwieni bada temperaturę każdego pasma włosów, aby uniknąć ich przegrzania. 
❤ Prostownica inteligentnie dostosowuje temperaturę aż 30 razy na sekundę, aby zapewnić zdrową i bezpieczną stylizację włosów. 
❤ Dzięki technologii SenseIQ włosy zachowują do 70% naturalnego nawilżenia. 
❤ Pielęgnacja jonowa dla miękkich i gładkich włosów (to mnie przekonało💙)


Spodobało mi się również to, że mamy tu trzy automatyczne tryby prostowania. 

DELIKATNY - cienkie, jasne lub farbowane włosy
NORMALNY - delikatnie farbowane lub niebyt gęste włosy (czyli moje)
SZYBKI - grube, kręcone, trudne do wyprostowania włosy 

MANUALNY - można wybrać jeden z 14 ustawień temperatury 120-230 stopni 


Tutaj jedna strona wyprostowana a druga rozczochrana haha. Taki żarcik, chociaż faktycznie jest rozczochrana. Prosto po wstaniu. Własnie takie loki mam na włosach. 
Dodam jeszcze, że prostownica bardzo szybko prostuje włosy. Zajęło mi to chwile. 






Urządzenie jest rekomendowane przez Polskie Stowarzyszenie Trychologiczne. 

Ja jestem bardzo zadowolona z technologii. Spełnia moje oczekiwania!
Włosy dzięki technologii SenseIQ są chronione, a dzięki jonizacji są gładkie, miękkie i lśniące!. Powiem wam, że dawno nie miałam uczucia tak miękkich i wystylizowanych włosów. 

Więcej o niej przeczytacie na stronie producenta philips.pl
Zachęcam zajrzeć, bo urządzenie jest godne polecenia. 

8 komentarzy

  1. Nigdy nie miałam prostownicy Philips, a włosy prostuję od kilkunastu lat ;) Ten model świetnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie się prezentuje ale też jest super w użyciu ☺️. Też nigdy nie miałam sprzętu od Philips 🤭.

      Usuń
  2. Ja muszę kupić nową prostownicę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie wybierz taką, która nie niszczy włosów ☺️. Ta jest super ☺️

      Usuń
  3. Oooo efekt faktycznie super. Natomiast ja nie używam takich produktów do włosów. Pozdrawiam noworocznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ale od czasu do czasu tak ☺️. Są dni kiedy chce inaczej, lepiej wyglądać hehe

      Usuń
  4. Wygładzone włosy to coś czego potrzebuje :) Świetna recenzja!
    Mila blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam prostownicy, bo lubię swoje włosy jak lekko się układają "po swojemu".

    OdpowiedzUsuń

Jak już tu jesteś, zostaw coś po sobie.